|
Strona 1 z 2 Mój przyjaciel, lekarz – naukowiec, mówi, że udowodni wszystko. Jest to tylko kwestia ceny, czasu i zastosowania odpowiednich metod statystycznych. Wielu ludzi zadaje sobie trud, posługując się "wynikami badań naukowych", aby udowodnić, że inne metody lub wyniki badań są bezużyteczne – szczególnie gdy badania te odbiegają od powszechnie przyjętego standardu.
Na przykład ortodoksyjni zwolennicy żywienia optymalnego twierdzą, że analiza pierwiastkowa włosów, mikroskopia w ciemnym polu widzenia, metoda Volla i wiele innych to bzdura. Przytaczają wybrane dane tzw. naukowe, aby zdyskredytować te badania. Zapominają jednak, że oficjalna medycyna uznaje żywienie optymalne za szkodliwe, niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego. Standardowe badania biochemiczne stosowane do oceny stanów patologicznych są dla Optymalnych nieprzydatne. Istnieją prace opublikowane w pismach medycznych, które wskazują zarówno pozytywne, jak i negatywne strony diet niskowęglowodanowych. Najważniejsze pytanie, na które należy znać odpowiedź, brzmi: JAKI CEL MAMY OSIĄGNĄĆ? Mam nadzieję, że dla wszystkich zdrowie jest i będzie najważniejszym dobrem. Każdy z nas jest indywidualnością biochemiczną, która jest kształtowana przez kod genetyczny i środowisko życia. Dlatego należy szukać swojej własnej "drogi żywieniowej". W ciągu całego życia będzie ona ulegała zmianom, determinowanym przez wiek, choroby, stres i otoczenie. Pomocnym narzędziem diagnostycznym w ocenie stanu odżywienia jest analiza pierwiastkowa włosów. Diagnostyka, dzięki której Pacjent otrzymuje wskazówki żywieniowe i program chronoselektywnej suplementacji. Wychodząc naprzeciw potencjalnym przeciwnikom i zwolennikom ze środowiska Optymalnych, przedstawiam teoretyczne podstawy, które umożliwią zrozumienie, o co w tej analizie naprawdę chodzi. Historia badania stężeń pierwiastków w materiale biologicznym, jakim są włosy, ma prawie trzydziestoletnią historię. W Polsce metoda ta jest znana od początku lat 80-tych. Do dziś powstało wiele prac naukowych, opublikowanych w liczących się pismach medycznych. Powszechne zastosowanie tej metody diagnostycznej jest trudne, ponieważ wymaga kosztownego sprzętu (spektrometr emisji lub absorpcji atomowej, mineralizator), ale przede wszystkim dużej wiedzy i doświadczenia z zakresu analityki, biochemii, fizjologii i patofizjologii. Otrzymany wynik musi spełniać wszystkie wymogi stawiane w diagnostyce medycznej, a jego interpretacja wymaga interdyscyplinarnej wiedzy medycznej. Dlatego lekarze specjaliści niechętnie wykorzystują w swojej praktyce medycznej analizę pierwiastkową włosów. Głównie z powodu braku informacji na temat jej możliwości. Analiza pierwiastkowa włosów (APW) jest badaniem dodatkowym w medycynie i jak każde badanie dodatkowe, często musi być zinterpretowane przez specjalistę w danej dziedzinie. Dlatego nasi Pacjenci otrzymują wynik analizy z opisem wykonanym przez lekarzy specjalistów z Laboratorium BIOMOL. Każda metoda diagnostyczna ma swoje ograniczenia; APW również. Lekarz posługujący się APW powinien widzieć, jak może wykorzystać wynik APW w leczeniu i diagnostyce. Powinien traktować APW nie tylko jako diagnostyczne narzędzie, ale jako bardzo czułą metodę określającą szeroko rozumiane zaburzenia homeostazy. Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się każdemu: dlaczego nie analizujemy składu mineralnego krwi. Określenie zawartości pierwiastków w surowicy w danym momencie nie oddaje aktualnej ilości tych pierwiastków w całym organizmie. Działają we krwi mechanizmy homeostatyczne, które wyrównują ilość pierwiastków we krwi kosztem rezerw w tkankach. Mimo pozornie prawidłowego stężenia w surowicy zawartość pierwiastków w organizmie może być niedostateczna. Spowodowane jest to tym, iż skład osocza zależy od mechanizmów homeostatycznych i końcowe stężenie jest rezultatem wyrównywania stężeń przez poszczególne mechanizmy homeostatyczne.
|